Terapia

Uprawomocnienie a potrzeba zmiany

Uprawomocnienie pomaga odzyskać zaufanie do własnych emocji i doświadczeń. Jednak źle rozumiane może prowadzić do pozornej akceptacji, za którą kryje się obojętność. Jak wspierać drugiego człowieka, nie tracąc z oczu jego możliwości rozwoju?

author profile image
Julia Siekańska
calendar icon

22 czerwca 2026

clock icon

4 min.

Image on team hero Image background Blob background

Uprawomocnienie w kontakcie interpersonalnym jest takim jego aspektem, który przy nieprecyzyjnym zdefiniowaniu podatny jest na nadużycie. „Uprawomocnienie to szukanie mądrości lub prawomocności w dowolnej reakcji i zakomunikowanie tego drugiej osobie” (Linehan, 2007). Natomiast uprawomocnienie w krzywym zwierciadle to odcięcie się, i oddalenie od drugiego człowieka w imię źle pojętej idei tolerancji. Co warte odnotowania - prawdziwe uważnienie wymaga pełnego zaangażowania się w sytuację drugiego człowieka, nie na jej bezrefleksyjnej akceptacji.

„Uprawomocnianie terapeuty modeluje Samouprawomocnianie, którego chcemy nauczyć osobę z którą pracujemy. Samouprawomocnienie pozwala odzyskać wiarę w swoje własne reakcje; jest odtruciem po życiu w środowisku unieważniającym, które powoduje u wrażliwej osoby: brak zaufania do siebie samego, swojego postrzegania, swojego przeżywania. Ciągłe oglądanie się na innych, czy ja naprawdę tak czuję? Czy mam prawo tak czuć? Kończy się to stale obecnym chaosem wewnętrznym, wstydem, poczuciem niezrozumienia i samotności, a nawet nienawiścią do samego siebie” (Fiszer, 2007). Wątpienie w adekwatność własnych przeżyć wewnętrznych to fenomen tak samo często występujący, jak marginalizowany. Świat, który urządził dla siebie człowiek zaprasza do chaosu, do powątpiewania, mnożenia możliwych punktów widzenia, lecz wcale nie w imię poszerzania świadomości różnorodności, ale często w duchu ośmieszenia jednostki. Jak w takiej sytuacji zaopiekować się swoim chaosem i nie ośmieszyć go, lecz z czułością dostrzec?

Marsha Linehan, twórczyni terapii dialektyczno-behawioralnej (ang. Dialectical Behavior Therapy / DBT) wprowadziła pojęcie uprawomocnienia do praktyki klinicznej poprzez skonstruowanie jego sześciu poziomów. Są to kolejno:

  1. bycie obecnym
  2. prawidłowe odzwierciedlenie
  3. odczytanie zachowania
  4. zrozumienie zachowania w kontekście
  5. znormalizowanie emocjonalnych reakcji
  6. uznanie autentyczności (ang. genuineness).

W filozofii nurtu DBT uprawomocnienie stanowić ma przeciwwagę dla procedur zmiany, które mogą unieważniać (Fiszer, 2007). Koncentracja pracy terapeutycznej wokół idei zmiany sugeruje pewną nieadekwatność jednostki takiej jaką jest w chwili obecnej. Sześć poziomów uważnienia to następujące po sobie stopnie, których nie należy przeskoczyć w akcie niesienia wsparcia. Santorski (1993) sugeruje większą funkcjonalność spokojnego rozeznania sytuacji od dosłownego „spieszenia z pomocą,” czy też płynnego przejścia do pocieszania.

Z drugiej strony, uprawomocnienie powinno stwarzać możliwość rozwoju, otwierać pole do szukania rozwiązań. Uważnienie, które nie prowadzi do odkrycia nowej jakości, niebezpiecznie zbliża się do granicy pobłażliwego wycofania się z interakcji, nie wzięcia odpowiedzialności za udzielenie wsparcia drugiej osobie. Vivian Fiszer (2007) pisze o tymże niebezpieczeństwie: „gdybyśmy tylko uprawomocniali to również umniejszałoby problemy osoby, która do nas przychodzi po pomoc. Psychoterapia oparta wyłącznie na akceptacji mogłaby zadziałać awersyjnie.”

Ten dylemat bliski jest rozważaniom Leszka Kołakowskiego dotyczącym tolerancji (2010): „Potencjał nietolerancji jest w każdym z nas, bo potrzeba narzucania innym własnego obrazu świata jest na ogół silna, chcemy by wszyscy wierzyli w to samo, co my, bo wtedy czujemy się duchowo bezpieczni i nie musimy rozważać własnych wiar albo ich konfrontować z innymi. Gdyby jednak nietolerancja miała być usuwana przez taką obyczajowość, w której nikt w nic nie wierzy, nikomu o nic nie chodzi, byleby życie było zabawne - biada nam. Nie zwalczymy pochwały gwałtu przez pochwałę powszechnego zobojętnienia”. Kołakowski przeciwstawia tolerancji zarówno przemoc wobec cudzych wartości, jak i obojętność wobec nich. W tym drugim przypadku grozi nam życie w kadłubku wspólnoty, w skorupie fałszywej jedności. Uprawomocnienie wypaczone to podpisane in blanco nadużycie tej pierwotnie szlachetnej idei.

Źródła:

Fiszer, V. (2021). Psychoterapia dialektyczno-behawioralna: uprawomocnienie. Pobrane z: https://emocje.pro/psychoterapia-dialektyczno-behawioralna-uprawomocnienie/ (10.04.2021).

Kołakowski, L. (2010). Mini wykłady o maxi sprawach. Znak.

Linehan, M. (2007). Zaburzenie osobowości z pogranicza. Terapia poznawczo-behawioralna. (s. 224). WUJ.

Santorski, J. (1993). ABC psychologicznej pomocy. Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza.

Masz pytanie? Zostaw nam wiadomość.

cta leafs cta leafs cta leafs cta leafs
Kontakt

Czujesz, że potrzebujesz pomocy? Jesteśmy tutaj dla Ciebie.

Decyzja o pierwszej wizycie często bywa najtrudniejsza, ale jest to krok, który może zasadniczo zmienić Twoje życie na lepsze.

Nasze pierwsze spotkanie jest chwilą, podczas której razem z terapeutą zastanowisz się nad Twoją sytuacją i wypracujesz plan działania.

Daj sobie szansę na lepsze jutro – jesteśmy tu, by Ci w tym pomóc!